Mokre nastolatki |
||||||||||
|
Mokre m³ode seksowne laseczki napalone na ka¿dy rodzaj seksu z ka¿dym. |
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
|
Amatorki :: Anal :: Azjatki :: BDSM :: Blondynki :: Brunetki :: Dojrza³e :: Fetysze :: Geje :: Grupowy :: Gwiazdy Porno :: Hardcore :: Interracial :: Laski :: Latynoski :: Lesbijki :: Murzynki :: Nastolatki :: Oral :: Ow³osione :: Pissing :: Puszyste :: Rajstopy :: Rude :: Shemale :: Wielkie Cyce :: Wielkie Kutasy :: Wytryski :: Zabawki :: Napalone mokre laseczki. |
||||||||||
|
Formalnie mam urlopu 6 tygodni, ale nie jest to mo¿liwe, aby wykorzystaæ go od razu. Dlatego ju¿ od kilku lat praktykujê, ¿e najpierw biorê 3 tygodnie, pozosta³± czê¶æ pó¼niej. To pó¼niej wygl±da tak, ¿e jeszcze teraz mam piêæ dni urlopu z zesz³ego roku. Po uzgodnieniach w kierownictwie okaza³o siê, ¿e w tym roku mogê wzi±æ urlop w sierpniu. Zaplanowa³am go od 07 do 25 sierpnia, tym sposobem mog³am ju¿ wyjechaæ w sobotê, 05 i skoñczyæ go na sobocie 26 sierpnia. Usiad³am przy Internecie szukaj±c odpowiedniego miejsca. Wybór pad³ na „Budowlanych” w Szczawnicy ze wzglêdu na standard obiektu, mo¿liwo¶æ korzystania z zabiegów oraz, to co by³o dla mnie bardzo wa¿nym, z basenu. Dodatkowo mo¿na by³o wykorzystaæ czas w³ócz±c siê po górach, z czego skrzêtnie korzysta³am. Zamówi³am pokój jednoosobowy, przes³a³am pieni±dze i czeka³am na dzieñ wyjazdu. W koñcu przysz³a oczekiwana sobota, wsiad³am w samochód i szczê¶liwie dojecha³am na miejsce. |
||||||||||
|
Ju¿ w niedzielê po ¶niadaniu zrobi³am sobie pierwsze p³ywanie na basenie. Ma on 18 metrów d³ugo¶ci i 8 metrów szeroko¶ci, przy g³êboko¶ci 1,5m. W poniedzia³ek uzgodni³am swoje zabiegi, wziê³am masa¿ wodny, ok³ady borowinowe, kapitel pere³kow± oraz gimnastykê w wodzie. Dodatkowo wykupi³am sobie odpowiednia ilo¶æ godzin na basenie. W ten sposób rozpoczê³am swoj± kuracjê sanatoryjn±. Poniewa¿ zawsze wstajê o 6-tej rano, tutaj te¿ tak siê budzi³am, robi³am toaletê, wypija³am kawkê i sz³am na zabiegi. Poniewa¿ personel obs³uguj±cy zabiegi przychodzi³ na 7-ma rano, ja ju¿ o 7-mej by³am na basenie, p³ywa³am sobie pó³ godziny, nastêpnie sz³am na który¶ z wybranych zabiegów, wraca³am do pokoju, ubiera³am siê i schodzi³am na ¶niadanie. Tylko gimnastyki w wodzie nie mog³am zamieniæ na wcze¶niejsze godziny, wiêc jak mnie nie by³o o oznaczonej porze, to w godzinach pó¼niejszych zamienia³am go na p³ywanie Tym sposobem mia³am ju¿ czas wolny na w³óczenie siê po górach. |
||||||||||
|
Karola pozna³am ju¿ w ¶rodê rano. Podszed³ do mnie, przedstawi³ siê, po zapyta³, czy mo¿e obok mnie p³ywaæ. Rzeczywi¶cie, widzia³am go ju¿ we wtorek rano, jak p³ywa³. Stwierdzi³am, ¿e nie widzê przeszkód, ale ja p³ywam, a nie gadam. On stwierdzi³, ¿e te¿ mu o to chodzi. Wychodz±c z basenu dobrze mu siê przyjrza³am. Mê¿czyzna nie wysoki, mniej wiêcej ok. 160 cm wzrostu w wieku ok. 40 lat, bardzo dobrze zbudowany. Szerokie ramiona, dobrze umiê¶nione, to samo nogi. Pomimo wieku ani ¶ladu brzucha. Naprawdê zgrabnie wygl±daj±cy mê¿czyzna, nie by³o do czego siê czepiæ. W pi±tek, kiedy skoñczyli¶my p³ywanie spyta³ mnie, czy bym nie posz³a z nim na spacer w góry. Widzia³ mnie plecakiem, wiêc wie, ¿e chodzê na spacery po górach, on tez chodzi, wiêc mo¿e by¶my poszli razem. Do tej pory zachowywa³ siê bardzo dobrze, wiêc nie mia³am podstaw, ¿e na spacerze bêdzie inaczej. I rzeczywi¶cie, po ¶niadaniu uzgodnili¶my trasê wycieczki na sobotê, po czym ka¿de z nas tego dnia posz³o w swoj± stronê. |
||||||||||
|
. Zgodnie z umow± w sobotê poszli¶my na d³ugi spacer, rezygnuj±c z obiadu. By³o bardzo mi³o i sympatycznie. Rozmawiali¶my o ró¿nych sprawach, okaza³ siê byæ dobrym znawc± przyrody, ale równie¿ ró¿nych kwestii technicznych, co dla mnie, humanistki by³o bardzo interesuj±ce. Tak zaczê³a siê budziæ nasza znajomo¶æ – rano basen, po ¶niadaniu, kiedy tylko sprzyja³a pogoda, wêdrówka po górach. Ale ¿ycie sanatoryjne to nie tylko posi³ki i zabiegi, ale równie¿ tzw. ¿ycie towarzyskie. Na pocz±tku wygl±da³o ono bardzo kiepsko. Na naszym turnusie by³o tylko 3 mê¿czyzn. W tym momencie nale¿y rozró¿niæ – kto to jest mê¿czyzna, a kto to jest ch³op. Mê¿czyzna jest zgrabny, zadbany, bez „argumentu piwnego”, natomiast ch³opy maj± znacz±ce argumenty piwne, ³a¿± w papuciach, bardzo czêsto maj± zaniedbane rêce i braki stomatologiczne. Oczywi¶cie, oni uwa¿aj±, ¿e s± wielkie „meny” nie patrz±c na siebie krytycznie. Wiêc przez pierwszy tydzieñ nawet nie by³o, z kim potañczyæ. Przy stoliku ze mn± siedzia³a Marta. By³a to kobieta w moim wieku, ale znacznie wy¿sza i bardzo zgrabna. Jest to ten typ kobiety, co siê mówi, ¿e ma nogi po same pachy. Zaprzyja¼ni³y¶my siê, ale to oddzielna historia, razem próbowa³y¶my chodziæ na tañce, ale nie bardzo by³o, z kim. Zaprzyja¼niony ze mn± Karol, owszem, schodzi³ na salê, ³adnie ubrany, bra³ piwko siada³ przy stoliku, mia³ tam swoich kompanów, ale w ogóle nie tañczy³. Sytuacja diametralnie zmieni³a siê od drugiego tygodnia. Piêtro wy¿ej nad nami zosta³a zakwaterowana grupa oko³o 40 studentów, którzy mieli zaplanowany dwutygodniowy obóz szkoleniowo - naukowy. Czego oni siê tam uczyli, to ja nie wiem, ale wiem, ¿e pojawili siê na tañcach i o dziwo zaczê³y¶my z Mart± mieæ partnerów. Oczywi¶cie, ja przy swoim wzro¶cie, ubrana w miniówkê i obcis³a bluzeczkê lecia³am za nastolatkê, Marta te¿ nie by³a gorsza. I mo¿na powiedzieæ, tak up³ywa³ nam czas. Rano zabiegi, po ¶niadaniu spacery po górach, wieczorem tañce, aczkolwiek nie w ka¿dy dzien. Na tych tañcach najczê¶ciej by³am proszona przez Wojtka, Witka i W³odka. ¯artowa³am, ¿e s± to trzej moi panowie „W”. W pewnym momencie wysz³o szyd³o z worka, ¿e nie jestem „ma³olatem”, a pomimo to ci trzej m³odzi ch³opcy du¿o ze mn± tañczyli. W sobotê, po ich tygodniowym pobycie, a moim ju¿ dwutygodniowym, kiedy koñczy³y siê tañce Wojtek odprowadzaj±c mnie próbowa³ wej¶æ do mojego pokoju, ale grzecznie da³am mu do zrozumienia, ¿e jeszcze nie czas. Natomiast dzieñ pó¼niej, w niedzielê, by³ pewien prze³om w naszej znajomo¶ci z Karolem. Marta koniecznie chcia³a jechaæ do Krynicy zobaczyæ jaki¶ pensjonat, do którego chcia³a przyjechaæ zim± i bardzo chcia³a, abym z ni± jecha³a. Ja natomiast nie bardzo mia³am ochotê spêdzaæ ca³± niedzielê w mie¶cie, wiêc wymy¶li³am rozwi±zanie po¶rednie. Do Krynicy pojedziemy w czwórkê, ona, który¶ z jej partnerów, bo tez ju¿ takich mia³a, ja i Karol, przy czym my wysi±dziemy w Krynicy i wrócimy do Szczawnicy górami. Za m³odych lat sz³am ju¿ t± drog±, ale w odwrotn± stronê, ze Szczawnicy do Krynicy, teraz chcia³am powtórzyæ t± trasê w odwrotn± stronê. Na moja propozycjê zgodzi³a siê i Marta i Karol, w niedziele po ¶niadaniu wsiedli¶my w samochód Marty i pojechali¶my do Krynicy. Marta podwioz³a nas pod sam± stacje na Jaworzynê Krynicka i tam siê rozstali¶my. On wrócili a my w góry. Na Jaworzynê kolejk±, a dalej ju¿ pieszo, przez Halê £abowwsk±, Piwniczn±, Wielki Rogacz do Jaworek. By³o przed nami ponad 8 godzin drogi. Pogoda nam sprzyja³a i spokojnie ca³± zamierzona trasê prze¶lijmy. Zeszli¶my do Bacówki w Jaworkach, gdzie ju¿ byli¶my parê razy, zamówili¶my podwójne placki ziemniaczane i po dwa du¿e piwa. Pogoda siê trochê popsu³a wiêc z Jaworek wrócili¶my ju¿ do Szczawnicy busem. Wej¶cie z ulicy do o¶rodka jest po wielu schodach. Kiedy wesz³am na pierwszy Karol zatrzyma³ mnie, obracaj±c mnie do siebie i zbli¿ywszy swoje usta do moich, bardzo mocno mnie poca³owa³. Ale by³ to wyj±tkowo ¿arliwy i mocny poca³unek. Przerwa³, popatrzy³ na mnie, stwierdzi³ – dziêkujê za piêkn± wycieczkê w góry oraz za wszystkie poprzednie wycieczki, po czym ponownie nasze usta zwar³y siê w tak samo mocnym poca³unku. Kiedy ju¿ brakowa³o nam oddechu przerwa³, stwierdzaj±c idziemy na górê. Mia³am nadziejê, ¿e id±c do budynku, czy kiedy wchodzili¶my do ¶rodka co¶ zaproponuje. Ale nie. Kiedy byli¶my na naszym piêtrze powiedzia³ – cze¶æ i poszed³ w swoja stronê. Ja posz³am do swojego pokoju, umy³am siê i tego wieczoru posz³am ju¿ spaæ. Poniedzia³ek i wtorek minê³y bez echa, trochê p³ywania na basenie. Przysz³a ¶roda i miêli¶my tzw. wieczorek po¿egnalny. Karol przyszed³, wzi±³ piwo i spokojnie siedzia³ przy swoim stoliku. Kiedy przetañczyli¶my ju¿ kilka tañców poprosi³am Martê, aby poprosi³a zespó³ o „Bia³e tango”. Kiedy zaczêli je graæ, posz³am poprosiæ Karola. Nie odmówi³ i okaza³o siê, ¿e fantastycznie tañczy. Kiedy zapyta³am go, czemu do tej pory nie tañczy³, odpowiedzia³, ¿e nie lubi tañczyæ. Niezbyt mu uwierzy³am, ale nie to by³o wa¿ne. Przetañczyli¶my do koñca wieczorka i id±c do pokoju zaproponowa³am mu, aby wszed³ do mnie na kawê. O dziwo tez nie odmówi³ i zaraz za drzwiami zwarli¶my siê w namiêtnym poca³unku. Ju¿ nie pamiêta³am, kto i kiedy tak mnie ca³owa³. Usta tkwi³y przy sobie, ale rêce zaczê³y chodziæ po naszym ciele. Poczu³am, jak g³adzi moje plecy, przesuwaj±c rêkê coraz wy¿ej. Kiedy mi±³ j± ju¿ na wysoko¶ci ramion pu¶ci³am go, a on zsun±³ j± zupe³nie. Przesuwali¶my siê systematycznie w g³±b pokoju, Karol odpi±³ mi staniczek, po czym po³o¿y³ d³onie na biodrach i zacz±³ zsuwaæ spódniczkê. Kiedy i ona opad³a na pod³ogê, ja zaczê³am odpinaæ jego koszulê, on w tym czasie rozpi±³ swoje spodnie i po chwili sta³ tylko w slipach i skarpetkach. Sprawnym ruchem je zdj±³ i za moment zwarli¶my siê ponownie w mi³osnym u¶cisku, bardzo namiêtnie ca³uj±c siê. Kiedy by³am tak do niego przytulona, poczu³am, ¿e jego pa³ka jest ju¿ gotowa do dzia³ania. On te¿ to wyczu³, bo obni¿y³ rêkê na wysoko¶æ moich majteczek i zacz±³ je zsuwaæ. Ja chwyci³am jego i za moment ju¿ ich na nas nie by³o. Jeszcze raz do niego przywar³am, on do mnie, ale ju¿ na swoim brzuszku bardzo mocno czu³am sztywna jego pa³kê. Cipka zrobi³a siê makra, nie chcia³am d³u¿ej na niego czekaæ, poci±gnê³am go w kierunku ³ó¿ka. Po³o¿y³am siê, rozchylaj±c nogi a on ju¿ za moment by³ przy mnie. Spojrza³am, mia³am wra¿enie, ¿e jest dosyæ gruba, nie mia³am mo¿liwo¶ci przekonaæ siê, jaka jest d³uga. Ale nie musia³am na to d³ugo czekaæ. Karol by³ krêpej postury, wiêc musia³am mocno rozchyliæ na boki nó¿ki i za chwilê poczu³am, jak we mnie wchodzi. Dobrze oceni³am jego grubo¶æ, bo mo¿na powiedzieæ, ¿e czu³am ka¿dy milimetr, jak we mnie wchodzi³. A d³ugo¶æ te¿ mia³a odpowiedni±, bo wype³ni³ mnie bardzo mocno. Rozstawi³ obok mnie te swoje potê¿ne rêce i systematycznie wchodziæ. Czu³am go bardzo dobrze, po kilku jego bardzo mocnych pchniêciach zaczê³am siê mocno podniecaæ. Od razu widaæ by³o, ¿e nie jest nowicjuszem i wie, co robi To podniecanie systematycznie narasta³o, a on nie przestawa³. Ja ju¿ dosz³am do bardzo du¿ego stopnia podniecenia, a on, jak t³ok w maszynie parowej, wchodzi i wychodzi. Mnie ju¿ dopadaj± skurcze brzucha, zaczynam coraz g³o¶niej jêczeæ, a on dalej. Cipka roni ju¿ bardzo obficie swoje soki namiêtno¶ci, ja ju¿ odp³ywam w pêdnym orgazmie, a on jeszcze nie koñczy. Jednak i on w pewnym momencie zacz±³ ³apaæ przyspieszony oddech, spi±³ siê, ja zas³oni³am usta rêk±, aby nie krzyczeæ, a on strzeli³ tymi swoimi sokami namiêtno¶ci. Przez chwilê trwa³ w bezruchu, po czym wysun±³ siê i poszed³ siê umyæ, a ja zwiniêta w fasolkê przezywa³am to wyj±tkowo d³ugie zbli¿enie. Wyszed³ z ³azienki, cmokn±³ mnie w policzek, przy³o¿y³ mocnego klapsa na Pupê i za nim zd±¿y³am cokolwiek powiedzieæ, powiedzia³ – cze¶æ i wyszed³. D³ugo nie mog³am siê podnie¶æ, ale trzeba by³o. Umy³am siê i po³o¿y³am. Nie wiem, kiedy usnê³am, bo d³ugo przezywa³am to zbli¿enie, zastanawiaj±c siê, dlaczego przez praktycznie ca³e trzy tygodnie zachowywa³ siê tak obojêtnie. Nastêpnego dnia, w czwartek rano posz³am jak zwykle na basen. Karol te¿ przyszed³. Wychodz±c z basenu zaproponowa³am mu kawê u mnie w pokoju, nie odmówi³. Kiedy weszli¶my nie wiadomo by³o, kiedy spad³y z nas ubrania. Ja to zrzuci³am tylko sukienkê, ale Karol b³yskawicznie wyskoczy³ z dresu, szortów i za chwile ju¿ byli¶my w ³ó¿ku. Chyba my¶l, ¿e idziemy do mnie spowodowa³a, ¿e kiedy weszli¶my by³ ju¿ bardzo mocno podniecony, moja Cipka równie¿. Wiêc jak tylko znale¼li¶my siê w ³ó¿ku, po³o¿y³am siê na wznak, rozszerzy³am nogi, daj±c mu mo¿liwo¶æ wej¶cia we mnie. Karol jakby na to czeka³ i po chwili ju¿ mnie mocno wype³ni³. Ja jêknê³am, czuj±c go bardzo mocno, ale on na to nie zwraca³ uwagi. Powtórzy³a siê sytuacja z poprzedniego naszego zbli¿enia. Wbija³ siê we mnie systematycznie, ja osi±ga³am coraz to wy¿szy stopieñ podniecenia, ale on jakby tego nie zauwa¿a³. I tak, jak przy poprzednim naszym zbli¿eniu, to zbli¿enie trwa³o dla mnie wyj±tkowo d³ugo. Skoñczy³, poszed³ siê umyæ, a ja znowu zwiniêta w fasolkê prze¿ywa³am to zbli¿enie. I tak samo, jak poprzednim razem, wyszed³, cmokn±³ mnie w policzek, przy³o¿y³ klapsa na Pupê i poszed³. Pomy¶la³am, ¿e ³adnie zacz±³ siê dzieñ, maj±c nadziejê, ¿e spotkam siê z nim po ¶niadaniu. Niestety, okaza³o siê, ¿e moje w³óczenie siê po górach zosta³o zauwa¿one, jeszcze przed ¶niadaniem przyszed³ do mnie jeden z kolegów, prosz±c o poprowadzenie wycieczki turystycznej po górach. Na góry to ja jestem zawsze chêtna, opracowa³am trasê, pogoda nam dopisa³a i praktycznie ca³y dzieñ byli¶my na wycieczce. Wyszli¶my parê minut po 9-tej, przejechali¶my do Kro¶cienka, a z stamt±d, przez Dzwonkówkê na Prehybê, a z Prehyby niebieskim do Szczawnicy. Do o¶rodka dotarli¶my oko³o 19-tej, zmêczeni, ale szczê¶liwi. Ja by³am tym bardziej zadowolona, ¿e ca³y czas szed³ ze mn± Karol. O dziwo, nareszcie powiedzia³ kilka s³ów o sobie. Dowiedzia³am siê, ¿e jest in¿ynierem sanitarnym i pracuje na kierowniczym stanowisku w jednym ze ¦l±skich Przedsiêbiorstw Komunalnych. ¯e mo¿na powiedzieæ, jest góralem z ¯ywiecczyzny i oprócz mieszkania na ¦l±sku ma tam durzy dom, zapraszaj±c jednocze¶nie do jego obejrzenia. Poniewa¿ on nie przyjecha³ samochodem, zgodzi³am siê, ¿e w drodze powrotnej najpierw pojedziemy do niego, obejrzymy dom, a pó¼niej ja pojadê do siebie. Kiedy dochodzili¶my do budynku, korzystaj±c z odpowiedniego momentu, poprosi³am go, aby pó¼niej przyszed³ do mnie, a wszyscy poszli¶my na sto³ówkê, gdzie czeka³a na nas kolacja. Uda³o mi go siê ¶ci±gn±æ po kolacji, nawet uda³o mi siê mieæ dwa zbli¿enia. Podobnie by³o w pi±tek do popo³udnia. Przyszed³ oko³o 10-tej i praktycznie zaraz wy³adowali¶my w ³ó¿ku. Ale po pierwszym zbli¿eniu ja mia³am chêæ na drugie, on chyba tez, bo po³o¿y³ siê obok mnie, zaczêli¶my jak±¶ rozmowê. Karol zacz±³ mnie pie¶ciæ, ale w bardzo specyficzny sposób. To samo by³o w czwartek wieczorem. G³adz±c pier¶, w pewnym momencie mocno ¶cisn±³ Brodawkê. Ja mam niezbyt du¿e Piersi, ale za to du¿e Brodawki. Tak, jakby kto¶ na go³ym ciele posadzi³ centymetrowa truskawkê. Syknê³am, ¿e boli, a on powiedzia³, ¿e to ma tak byæ. Znowu g³adz±c brzuszek, w pewnym momencie mnie uszczypn±³. W czwartek wieczorem ja go pie¶ci³am ustami, tym razem on siê zacz±³ zsuwaæ wzd³u¿ mojego cia³a, przesuwaj±c g³owê w kierunku Cipki. Rozsunê³am szerzej nogi, daj±c mu mo¿liwo¶æ swobodnego doj¶cia. Poczu³am, jak jego jêzyk szybko postawi³ na baczno¶æ moj± £echtaczkê, zajrza³ jêzykiem do Dziurki i znowu zacz±³ pie¶ciæ £echtaczkê. A¿ w pewnym momencie chwyci³ ja zêbami, mocno przygryzaj±c. Wrêcz wrzasnê³am, wyrzucaj±c biodra do góry, a on na to – nie b±d¼ taka delikatna, odwróæ siê na kolana. Szybko odwróci³am siê, wypinaj±c pupê, a on, za nim do mnie siê zbli¿y³, ponownie da³ mi mocnego klapsa na Pupê. Wrzasnê³am, ale ju¿ nie mia³am mo¿liwo¶ci zareagowania, bo wprowadza³ swoj± pa³kê w Cipkê. Poczu³am go bardzo mocno, on chwyci³ mnie za biodra i zacz±³ ten swój mi³osny taniec. Wsuwa³ siê i wbija³ coraz mocniej, a ja coraz g³o¶niej jêcza³am. Ja ju¿ zaczynam ³apaæ pierwsze skurcze, Cipka pu¶ci³a soki namiêtno¶ci, które zaczynaj± s±czyæ siê po nogach, a on wysuwa siê i wbija. Mia³am wra¿enie, ¿e ka¿de nastêpne zbli¿enie z nim jest d³u¿sze, ni¿ poprzednie. To wydawa³o mi siê ju¿ bardzo d³ugie. Jêcza³am, odje¿d¿aj±c w pe³ni rozkoszy, kiedy poczu³am, ¿e zaczyna dochodziæ do swojego szczytu. Wrêcz krzyknê³am, kiedy poczu³am ten jego strumieñ, a on jakby na chwilê zastyg³ we mnie. Dopiero za moment, wysun±³ siê i poszed³ siê umyæ. Widz±c, ¿e otwiera drzwi, usiad³am na ³ó¿ku, mówi±c, ¿e mo¿emy siê spotkaæ po kolacji, ale on bêdzie bardziej delikatny i nie bêdzie mi robi³ krzywdy. A on mi na to, ¿e po kolacji nie przyjdzie, bo trzeba siê pakowaæ, a oprócz tego to ja wracam samochodem, wiêc musze byæ wypoczêta. Za nim zd±¿y³am cokolwiek powiedzieæ, ju¿ go nie by³o. Zjad³am kolacjê, odpoczê³am, popatrzy³am na szafê, stwierdzi³am, ¿e spakowaæ, to ja siê zd±¿ê, a ostatniego wieczoru tak zmarnowaæ sobie nie pozwolê. W drugim tygodniu do o¶rodka przyjecha³a grupa studentów na obóz naukowy, czy co¶ w tym rodzaju. Ale przede wszystkim urzêdowali na parkiecie i doskonale mi siê z takimi trzema tañczy³o. Kiedy Karol odmówi³ mi zabawy, posz³am zobaczyæ co robi± ch³opaki. Okaza³o siê, ¿e graj± w karty, bo brak³o im ju¿ pieniêdzy. Te¿ koñczyli w sobotê ten swój obóz. Wysz³am, ale w tym momencie przyszed³ mi, jak to u mnie bywa, wariacki pomys³. Posz³am do baru, kupi³am alkohol, soki, jakie¶ s³odycze i zanios³am do pokoju. Zrobi³am porz±dek, naszykowa³am cztery nakrycia i posz³am po ch³opaków. Wesz³am do pokoju, wyja¶ni³am, ¿e bardzo dobrze mi siê z nimi tañczy³o, wiêc chcê im podziêkowaæ i zapraszam na drinka do swojego pokoju. Ja mia³am dosyæ du¿± jedynkê. Popatrzyli, ale stwierdzili, czemu nie i tak nie mieli nic innego do zrobienia. Przyszli, poda³am na stó³ wódkê i soki, Wojtek polewa³, oni wypili po dwa dobre drinki, ja trochê s³absze, rozmawiaj±c o ich studiach. Widzê, ¿e siê robi± ju¿ weseli, spojrza³am na zegarek, by³a 21-sza. Szklaneczki zosta³y ponownie nape³nione, stuknêli¶my siê, za mi³± zabawê, po czym ja wesz³am do ³azienki, rozebra³am siê z ubrania, owinê³am w du¿y rêcznik i tak do nich wysz³am. Spojrzeli siê na mnie, ja wziê³am swoj± szklaneczkê i wyci±gaj±c j± do nich stuknê³am siê z nimi, wypi³am dobrego ³yka, po czym rozwijaj±c rêcznik stwierdzi³am – ch³opcy, do pó³nocy jestem wasza. Przez chwilê, widz±c mnie nag± zamarli. Podesz³am do Wojtka i g³adz±c go po twarzy stwierdzi³am, no przecie¿ zaprasza³e¶ mnie do pokoju, a co teraz trefisz. W tym momencie rzuci³am rêcznik na ³ó¿ko i wolniutko zaczê³am siê do niego zbli¿aæ, poci±gaj±c go za rêkê. Odblokowa³ siê, zacz±³ szybko zdejmowaæ ubranie i po chwili ju¿ widzia³am jego stercz±c± pa³kê. Tak siê zaczê³o. Do dwunastej wycisnê³am z nich po 2 strza³y. Rano zadowolona spakowa³am siê i radosna zesz³am na ¶niadanie. Podesz³am do ch³opaków, ka¿demu da³am po buziaku, za nim usiad³am przy swoim stoliku. K±tem oka widzia³am, jak mnie Karol obserwuje. Przy ¶niadaniu Marta zapyta³a mnie, co jestem taka weso³a, wiêc, kiedy inni odeszli od stolika, opowiedzia³am jej o decyzji Karola, kiedy wychodzi³ ode mnie po pieszczotach i jakie to mia³o konsekwencje. Marta u¶miechnê³a siê, mówi±c, ¿e ona te¿ zaprosi³a do swojego pokoju dwóch ch³opaków, którzy tak samo, wyszli parê minut po pó³nocy. Wiêc obie bardzo zadowolone z koñcz±cego siê turnusu czule po¿egna³y¶my siê, Marta zobowi±za³a mnie do szybkiego do niej przyjazdu, a ja jej to obieca³am. Posz³am do pokoju, wziê³am walizkê i torbê, zda³am pokój, zesz³am na parking. Tam czeka³ na mnie Karol ze swoimi torbami. Spakowali¶my siê bez problemów i ruszyli¶my w drogê. Widzia³am, ¿e go co¶ nurtuje, ale nie wie, jak zapytaæ. W pewnym momencie zapyta³, o której posz³am spaæ, to mu powiedzia³am, ¿e po pó³nocy. Spojrza³, pytaj±c, co do tej godziny robi³am. To mu prosto z mostu wywali³am, ¿e pie¶ci³am siê z ch³opakami. Spojrza³, ale nic nie powiedzia³, zacz±³ cos komentowaæ drogê. Dosyæ szybko nam ona minê³a i zajechali¶my pod jego dom. Najpierw musia³ otworzyæ bramê, do domu by³o jakie¶ sto metrów. Otworzy³ drzwi, wniós³ swoje baga¿e na ganek, po czym poprosi³ mnie, abym posz³a z nim go obejrzeæ. Rzeczywi¶cie, na wysokiej podmurówce bardzo ³adny, du¿y dom z zachowan± architektur± góralsk±. Z poziomu zerowego zeszli¶my do podpiwniczenia, gdzie w ¼ by³a kot³ownia i cze¶æ gospodarcza, w drugiej ¼ du¿y gara¿, w którym mog± siê zmie¶ciæ obok siebie dwa samochody, tam sta³ jego Ford Mondeo, natomiast przeciwleg³a po³owa to pomieszczenia na rekreacjê. Po prawej stronie sauna na 4 osoby, natrysk przestrzeñ do odpoczynku, natomiast po lewej du¿a przestrzeñ na æwiczenia fizyczne. Bie¿nia, wózek, pod ¶cian± stojak z hantlami i sztang±. U sufitu podwieszone ko³a do æwiczeñ. Teraz wiedzia³am, sk±d on taki umiê¶niony. Na parterze du¿y salon, przestronna kuchnia, jego pokój do pracy, sypialnia i wcale nie ma³a ³azienka. Wej¶cie na piêtro, tam typowe pokoje go¶cinne z ³azienk±. Poniewa¿ dach jest mocno spiczasty, wyrobi³o siê jeszcze poddasze, na którym by³a ³azienka i dwa niewielkie pokoje. Kiedy weszli¶my do jednego z nich, Karol chwyci³ mnie w pó³ i zacz±³ bardzo mocno ca³owaæ. Nie da siê ukryæ, te jego poca³unki s± bardzo namiêtne, wiêc z pierwszego usztywnienia siê zaczê³am go te¿ mocniej przyciskaæ do siebie. Rêce jego rozlu¼ni³y siê, i zacz±³ zsuwaæ mi spódniczkê. Dzieñ naszego wyjazdu by³ bardzo ciep³y, wiêc ubra³am siê w lekka spódniczki obcis³± bluzeczkê, aby by³o mi wygodniej w samochodzie. Teraz ta spódniczka zaczê³a byæ zsuwana. Spojrza³am na niego, a on, patrz±c na mnie, powiedzia³ – tutaj zakoñczymy nasze sanatorium, pokazuj±c jednocze¶nie g³ow± na ³ó¿ko. Zbli¿enia z nim by³y wyj±tkowo przyjemne, wiêc specjalnie nie mia³am nic przeciwko temu. Ju¿ sama zsunê³am do koñca spódniczkê, bluzeczkê i staniczek, on w tym czasie zdj±³ koszulê, spodnie, skarpetki i szorty. Widz±c to, ja zsunê³am majteczki, po czym oboje wsunêli¶my siê do ³ó¿ka. Jego rêka prawie natychmiast powêdrowa³a do mojej Szparki, a Cipka, nie czekaj±c na zaproszenie, zrobi³a siê wilgotna. Kiedy ju¿ by³am dobrze podniecona, poprosi³ mnie, abym po³o¿y³a siê na brzuchu. Niczego nie podejrzewaj±c, wygodnie wyci±gnê³am siê na piêknej, bia³ej po¶cieli. Karol ukl±k³ na moich nogach, na wysoko¶ci kolan i zacz±³ systematycznie przesuwaæ swoje rêce od Ramion a¿ do Pupy. G³aska³ mnie wyj±tkowo delikatnie, wiêc ja siê szybko rozlu¼ni³am. A on raz g³adzi³ mnie po plecach, spuszczaj±c rêce a¿ na Pupê, ale czasami odwraca³ siê g³aszcz±c mi stopy. I w³a¶nie kiedy odwróci³ siê w kierunku stóp poczu³am jaki¶ inny ruch, patrzê, a on ma w rêku kajdanki i zapina mi na nogach. Próbowa³am siê unie¶æ, ale jego ¿elazna rêka wyl±dowa³a na moich plecach, mocno mnie dociskaj±c do ³ó¿ka. Poczu³am, ¿e mam spiête nogi i nie mogê ich rozsun±æ. Wówczas Karol uniós³ siê, polecaj±c mi, abym siê obróci³a. Okaza³o siê, ¿e pod brzegiem materaca s± jeszcze jedne kajdanki. Kiedy to zrobi³am, chwyci³ mi jedn± rêkê, za³o¿y³ jedn± obr±czkê, po chwili na druga rêkê drug±. Sytuacja by³a nie weso³a. Karol, przewy¿szaj±cy mnie fizycznie, zamkniêty dom z dala od jakiekolwiek zabudowy. Skapitulowa³am, bo co mia³am robiæ. A on wsta³, gdzie¶ siêgn±³ i po chwili trzyma³ w rêku kawa³ek linki. Kaza³ mi siê ponownie obróciæ na brzuch, t± linka przywi±za³ mi rêce do porêczy ló¿ka, poci±gn±³ mnie za nogi, po czym jakby pieszczotliwie przesun±³ rêce po Pupie, a za raz zacz±³ ta Pupê ok³adaæ klapsami, mówi±c, ¿e to za to, ¿e go nie pos³ucha³am i nie posz³am spaæ. Zaczê³am siê drzeæ, ale to nic nie pomaga³o. Widaæ by³o, ¿e sprawia mu to przyjemno¶æ. Nie wiedzia³, ¿e mnie te¿ czasami sprawia przyjemno¶æ seks z pewnymi elementami przemocy, ale musze byæ na to przygotowana. Tym sposobem dosta³am po piêæ klapsów na ka¿dy po¶ladek. Rozpi±³ mi nogi, mówi±c, ¿e mam wypi±æ Pupê. Podpieraj±c siê na ³okciach wypiê³am Pupê, on rozszerzy³ mi nogi i po chwili jego pa³ka ju¿ siedzia³a w Cipce. Chwyci³ mnie mocno za biodra i zacz±³ ten swój rozkoszny taniec. Kiedy go poczu³am w sobie, podnieci³am siê, przez to jakby trochê zapomnia³am o bol±cych mnie po¶ladkach. Ale przyszed³ moment bardzo du¿ego podniecenia, jêcza³am ju¿ nie wiem, czy z bólu, czy z podniecenia, bo mi wszystko wirowa³o w g³owie. A on ca³y czas wbija³ siê we mnie i wbija³. Ju¿ prawie krzycza³am, bo przysz³y skurcze maciczne, a on jeszcze siê we mnie wbija³. Ju¿ my¶la³am, ¿e nie skoñczy, ale i na niego przyszed³ czas i wype³ni³ mi Cipkê swoimi sokami namiêtno¶ci. Przyjê³am to z du¿± ulg±, ale za moment pojawi³ siê niepokój, co bêdzie dalej. Ale nie mia³am siê czego obawiaæ. Wysun±³ siê ze mnie, odwi±za³ od ³ó¿ka, otworzy³ kajdanki, po czym pokazuj±c drzwi powiedzia³, tam jest ³azienka, id¼ siê umyj, ubierz i zejd¼ na dó³. Skrzêtnie skorzysta³am z tej oferty, umy³am siê, ale ubieraj±c siê zastanawia³am siê, sk±d on wzi±³ te „narzêdzia”. Nie mia³am czasu na zastanawianie siê. Schodzê, a tam w salonie pachnie kaw±, na stole stoi piêkny, dro¿d¿owy placek, a przy stole siedzi kobieta. Kiedy podesz³am, wsta³a, znacznie ode mnie wy¿sza, dobrze zbudowana, oko³o 40 lat, a Karol mi ja przedstawia – moja Bratowa, Halina. Co¶ o niej wspomina³, ¿e opiekuje siê jego domem, kiedy on jest na ¦l±sku, ale ja jako¶ tego nie skojarzy³am. Zaprosi³a mnie, abym usiad³a, poczêstowa³a siê plackiem. Usi±¶æ nie by³o tak ³atwo, bo mnie bola³y po¶ladki, ale nie pokazuj±c tego usiad³am, i¿ przyjemno¶ci± wypi³am kawê, prosz±c o drug± Dopi³am drug± kawê zjad³am kawa³ek placka i stwierdzi³am, ¿e ja ju¿ musze dalej jechaæ. Ani Karol, ani Halina mnie nie zatrzymywali, Halina mi wrêczy³a paczkê z kawa³kiem placka i po¿egnali¶my siê. Szybko wsiad³am do samochodu i ruszy³am w powrotna drogê. Dopiero po przyje¼dzie do domu, kiedy rozebra³am siê, a¿eby siê wyk±paæ, zobaczy³am, jaki mam siñce na po¶ladkach. Tak zakoñczy³ siê mój tegoroczny urlop. Ca³y czas jednak nie dawa³o mi spokoju zachowywanie siê Karola. Mia³am jego wizytówkê, z adresem elektronicznym, wiêc postanowi³am, jak och³onê, napisaæ do niego, co o nim s±dzê. Koñczê, standardowym stwierdzeniem. Opowiadanie to jest relacj± moich osobistych doznañ i prze¿yæ. Jakakolwiek zbie¿no¶æ faktów lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa i niezamierzona. |
||||||||||
|
||||||||||
|
Linki |
||||||||||